Stowarzyszenie "Ludzie z pasją"

Slideshow Image
0

„SIEMIANÓWKA VII – Przyroda i kultura wschodniego pogranicza Polski”

Dnia 28 września Ostrowskie Stowarzyszenie LUDZIE Z PASJĄ po raz trzeci zorganizowało wyjazd pn.: „SIEMIANÓWKA VII – Przyroda i kultura wschodniego pogranicza Polski”, którego głównym sponsorem był Urząd Miasta Ostrów Mazowiecka. Uczestnikami tej cyklicznie odbywającej się imprezy są uczniowie ostrowskich szkół podstawowych oraz LO im. M. Kopernika w Ostrowi Mazowieckiej. W tym roku w wyjeździe w sumie uczestniczyło 37 osób. Wśród opiekunów młodzieży znaleźli się: p. Anna Kożuchowska (SP nr 1), p. Beata Kaczyńska (ZSP nr 1), p. Anna Serowiecka (ZSP nr 2), p. Ewa Stempczyńska (ZSP nr 3) oraz p. Paweł Cieśluk (LO i reprezentant LzP) W wycieczce uczestniczyła również p. Hanna Chromińska reprezentująca Stowarzyszenie LzP. Tym razem wyjazd rozpoczął się wizytą
w Muzeum Przyrody w Drozdowie, mieszczącym się w dawnym dworze ziemiańskim Lutosławskich. Na początku wizyty, młodzież podzielona na dwie grupy zwiedzała pod opieką przewodnika sale wystawowe muzeum, w których prezentowane były eksponaty przyrodnicze oraz historyczne. Ekspozycja „Salon dworski" podejmowała wątek ziemiański na przykładzie rodziny Lutosławskich, szczególnie aktywnej na przełomie wieków XIX i XX i znanej do dziś dzięki międzynarodowej sławie kompozytora Witolda Lutosławskiego. Ekspozycja „Trofea Łowieckie" była łącznikiem między „Salonem dworskim" – wystawą historyczną, a wystawami typowo przyrodniczymi. Na ścianach obejrzeć można było tutaj skóry, poroża i inne trofea będące powodem do dumy w niejednym domu możnowładcy.
W kolejnych salach muzealnych przedstawiona była szata roślinna, ptaki oraz ssaki Kotliny Biebrzańskiej. Ostatnia część wystawy „biebrzańskiej" poświęcona była łosiowi – ssakowi, który jest symbolem Bagien Biebrzańskich. Ponadto młodzież odwiedziła "chatkę zielarki", gdzie mogła zapoznać się z roślinami leczniczymi Doliny Narwi, a w podpiwniczeniu muzeum została zabrana w podróż po "Podwodnym Świecie Pięciu Kontynentów" - wystawę akwarystyczną złożoną z 26 akwariów, z przedstawicielami ichtiofauny Azji, Ameryki Południowej, Australii, Afryki i Europy. Wizyta w Drozdowie zakończyła się lekcją muzealną poświęconą "Ks. Kazimierzowi Lutosławskiemu – twórcy krzyża harcerskiego".

    Kolejnym i zarazem ostatnim punktem programu wycieczki była wizyta w Polowym Obozie Ornitologicznym Akcja Siemianówka, rozbitym tuż pod białoruską granicą, przy południowo-wschodnich krańcach Zbiornika Siemianówka. W tym roku obóz (już po raz siedemnasty) rozpoczął swoją działalność 28 lipca. Do dnia naszego przyjazdu naukowcy-wolontariusze, schwytali i zaobrączkowali prawie sześć tysięcy ptaków, należących do 80 gatunków. Pełniący podczas naszej wizyty funkcję kierownika obozu p. Tomasz Tumiel, przekazał młodzieży podstawowe informacje o migracjach ptaków, gatunkach migrujących, technikach chwytania ptaków i celach ich obrączkowania. Uczniowie obejrzeli różne rodzaje obrączek przeznaczonych dla dużych i małych osobników. Zostali też poinstruowani,
że w razie znalezienia zaobrączkowanego ptaka należy przekazać numer obrączki oraz dane na temat daty, miejsca znalezienia i stanu ptaka do Stacji Ornitologicznej Muzeum i Instytutu Zoologii PAN z Gdańska, która pełni funkcję krajowej centrali obrączkowania ptaków.

    Wielkim walorem wizyty w obozie była możliwość podpatrzenia pracy jego załogantów, polegającej m.in. na wyjmowaniu ptaków z sieci, a następnie na ich obrączkowaniu, połączonym z wykonywanymi przy tej okazji różnymi pomiarami (np. wieku, wagi, długości skrzydła, ogona … etc.). W tym roku podczas naszego pobytu w obozie schwytano 30 osobników ptaków, reprezentowanych przez następujące gatunki: modraszkę, bogatkę, rudzika, pierwiosnka, kosa, pokrzywnicę oraz dwa najmniejsze lęgowe w naszym kraju (każdy ważący zaledwie po ok. 6 gramów) - mysikrólika i zniczka. Uczniowie byli bardzo zachwyceni widokiem z bliska tych niewielkich stworzeń, a niektórzy szczęśliwcy mieli okazję wypuścić je na wolność z własnej ręki. Po zaspokojeniu wiedzy ornitologicznej przyszedł czas na zaspokojenie głodu, a w warunkach obozowych najlepiej smakują pieczone na ognisku kiełbaski. Plan wycieczki został zrealizowany w stu procentach, a wyjazd bardzo podobał się młodzieży.

 

Tekst: Paweł Cieśluk.

Foto: Paweł Cieśluk i Hanna Chromińska.